Symfonia Dusz

Epizod I, Odsłona I

Hades, a dokładniej jego mrok trzeci – Pluton. Dziwna scenka nad zapomnianą przez los odnogą Styksu, rzeki co chłód zapomnienia sprowadza.

Samotna nimfa zanurza w mrocznej toni stópkę swego malutkiego dziecka. Po chwili szum trzcin zwiastuje przybycie skrzdlatego posłańca. nazywając kobietę Siteht, iformuję ją, że już czas.

Po chwili jednak tajemniczy wędrowiec zaczyna bacznie lustrować odmęty Styksu. W istocie jego jest coś niezwykłego, zmysły jakieś ostre sie wydają, sylweta dość światła, aby nieco mroku tej krainy być w stanie rozświetlić. i wtem sploty potęznej magii zostały przez owego męża wyzwolone. Uwalniając kilka istot zamkniętych magią nieznaną w bryle ni to lodu ni to otchałni pod powierzchnią rzeki zapomnienia.

Odzyskaliście zmysły i władze. A gromada z Was była przedziwna. Kornugon rosły prosto z Baatoru rubieży, zagubiony Deva ze skrzydłami zniszczonymi, wojownik Otchłani co z demonami na co dzień paktuje, doświadczony gith z dystansu zapasem dla jego rasy dobrze wszem znanym, zakuty w metaliczny strój przybysz z innych swiatów, gnomi kucharz żywcem z pierwszej wciągnięty, człek gadatliwy obieżysfer i wampirza nieokrzesana dama.

Przybysz tajemniczy, co Was raczył uwolnić, przedstawił się jako Semreh. Wyjaśnił Wam spraw kilka, choć w sposób enigmatyczny na wskroś i raczej niezbyt przystępny jak na stan Waszej totalnej konfuzji. Poinformował, że zostaliście uwięzieni w sposób niezwykle zmyślny i niegodziwy, zanurzeni w Styksie nie wiedzieć jak długo, wymywani z wspomnień i pamięci powoli acz nieubłaganie. Wspomniał jednak również, że komuś potężnemu musi jednak zależeć na Waszym losie, gdyż jego schadzka akurat w miejscu uwięzienia Was przypadkiem czczym być nie mogła. Dodał również, że wystrzegać się powiniście Rzeki, a zaraz potem wpadł w trans i począł szeptać, najwyraźniej niekontrolując w pełni swych poczynań:

“Wspomnienie, co powracać będzie bez ustanku, jest tym co połączy was na czas nocy bez poranku…

Ofiary zdrady, ograbione z życia, mocy, wpływów i majątku, dotrzeć do waszych oprawców musicie, by odnaleźć siebie… u początku…

Poszukiwanie to ze znojem i cierpieniem związane jest wraz, a zdrajca i wróg waszych poczynań przebywa teraz i przebywać będzie… pośród was.

Jam jest pierwszym z pierwszych z trzech zaufania godnych, których napotkacie nim umknięcie w wir wspomnień ulotnych.

Czerpcie z wszelkich źródeł, ile tylko zdołacie, czas pokaże, iż z każdego okruchu cienia skorzystacie.”

Przed odlotem z tego swiata mrocznego rzekł Wam jeszcze w sposób przejmujący grozą do szpiku kości, byście strzegli się uv àjéd.

Comments

Agnostos

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.